Piraci i pirackie pomysły na zabawy dla dzieci

2016-10-13
Piraci i pirackie pomysły na zabawy dla dzieci

Zaczęło się niewinne. Zostawiłam dzieci same z tatą na niecałą godzinę. W tym czasie stworzyli wyjątkowy statek piracki z klocków Lego Duplo.

Piraci - piracki statek z klocków Lego DuploPiracki statek z klocków Lego Duplo

Przyznaję, trochę im pozazdrościłam i już tego samego dnia przystąpiłam do szkicowania specjalnym markerem konturu pirata na koszulce w rozmiarze 104cm. Idealnego pirata znalazłam na blogu arcy-bazgroly.blogspot.com. Wykonanie całego konturu w tajemnicy przed córką zajęło mi dwa dni. Na jego pomalowanie Ala musiała poczekać jeszcze kilka dni na dogodny moment podczas drzemki brata.

Piraci - piracka koszulka kolorowanka - najpierw konturyPiracka koszulka kolorowanka - najpierw kontury

W końcu się udało i pastele do tkanin marki Pentel poszły w ruch. Chociaż łatwo nie było...

Piraci - piracka koszulka kolorowanka - w trakcie kolorowaniaPiracka koszulka kolorowanka - w trakcie kolorowania

Efekt nam obu bardzo się spodobał. Obrazek zaprasowałam i Ala od razu założyła koszulkę, z której widać było, że jest bardzo dumna.

Piraci - piracka koszulka kolorowanka - gotowa!Piracka koszulka kolorowanka - gotowa!

To jednak nie powstrzymało jej, aby w bluzkę wytrzeć brudne ręce, tak więc okazja do sprawdzenia, czy obrazek się zmyje w praniu, nadarzyła się dość szybko. Bluzkę wyprałam co prawda ręcznie, ale wcale jej nie oszczędzałam, ponieważ jedna plama wymagała nawet użycia wybielacza (nie bezpośrednio na obrazku). Ulżyło mi znacznie, gdy po praniu pirat w ogóle nie stracił na kolorze.

Piraci - piracka koszulka kolorowanka - po praniuPiracka koszulka kolorowanka - po praniu

Pastelami do tkanin Ala malowała już jakiś czas temu, ale wówczas dzieło zostało ofiarowane babci i już nie dopytywałam, czy przetrwało pranie. Teraz wiem, że obrazek po zaprasowaniu jest trwały.

Piracki statek z klocków oraz piracka koszulka kolorowanka zapoczątkowały w naszym domu całą serię zabaw związanych z piratami. Poniżej ich lista ku Waszej inspiracji.

  • Książka "Piraci. 1001 drobiazgów" Ali Mitgutsch

Po przejrzeniu dostępnych książek o tematyce pirackiej zdecydowałam się właśnie na tę, ponieważ jest to książka o grubych, kartonowych stronach, które są znacznie bardziej odporne na czasami nie odpowiednie postępowanie z książkami młodszego syna. Ponadto spodobała mi się forma ładnych ilustracji z wieloma szczegółami i krótkimi opisami. Najbardziej podoba mi się strona z przekrojem statku, ale właściwie na każdej stronie można znaleźć szczegół, który wywoła rozmowę o pirackich zwyczajach przy czym pominięte są szczegóły, które mogłyby dla dzieci nie być odpowiednie, a na końcu książki ostatecznie ład i porządek bierze górę nad pirackim rabunkiem.

  • Prawdziwa mapa skarbów

Na szybko narysowałam prosty schemat naszego mieszkania. Zaopatrzyłam się w drewniany, mały kuferek i sprzęty, które mogą się do niego zmieścić i kojarzą się z żeglugą i piratami: słodkość, ręczna latarka, gwizdek, klepsydra. Zabrakło mi w tym zestawieniu kompasu, ale to może do następnego razu uda się zmienić, a może wówczas rozbudujemy zabawę o naukę jego użycia? W każdym razie działaliśmy z tym, co mieliśmy. Ala zamykała oczy, a ja chowałam kuferek w miejscu, które następnie oznaczałam na mapie. Prosta, a jednocześnie na prawdę fajna zabawa. Później zamieniłyśmy się rolami i to Ala oznaczała miejsca ukrycia skarbu. Zabawa Ali tak się spodobała, że nie chciała jej przerywać, chociaż na mapie brakowało już miejsc do oznaczenia ukrytego skarbu. Ala uległa kolejnej pirackiej propozycji.

  • Puzzle z mapą świata

Zabawa może nie tak oczywista w kontekście piratów, ale nam się jakoś wpasowała. Opowiadałyśmy sobie po ułożeniu puzzli o tym, jak przepłynąć z jednego lądu na drugi czasami nie najkrótszą drogą. Próbowałam pokazać Ali jak wypływając za jedną krawędź mapy, wpływamy na drugą (chyba trudniej to teraz opisać niż wówczas było pokazać :) Później Ala przerysowywała mapę świata, chyba w celu ponownego oznaczania skarbów, ale na przerysowaniu się skończyło.

  • Zabawa w piratów

Przecież nie mogło zabraknąć tak oczywistej zabawy, jak udawanie piratów. Czasami pirackim statkiem była sofa, a czasami konstrukcja na placu zabaw, która szczęśliwym trafem wyposażona jest w ster i lunetę/kalejdoskop.

  • (Piracki) Statek z origami

Myśmy taki zrobiły, ale nie było to celem samym w sobie. Był on potrzebny do eksperymentu, o którym przeczytacie poniżej.

  • Zatopić statek, ale go nie zamoczyć

Przypadkiem w tygodniu (to chyba jednak były raczej dwa tygodnie), w którym dominował (nadal dominuje) u nas temat piratów, trafiłam na eksperyment z zatapianiem statku, który także zrealizowałyśmy. Do naczynia nalewamy wody i ustawiamy na nim nasz papierowy statek. Statek przykrywamy drugim naczyniem odwróconym do góry dnem i zanurzamy. Statek znajduje się pod poziomem wody w pierwszym naczyniu, ale przez powietrzną osłonkę, nie ląduje pod wodą. Eksperyment warto wykonać na tacy, o czym zawczasu nie pomyślałam.

Pokaż więcej wpisów z Październik 2016
Podziel się swoim komentarzem z innymi
Strona korzysta z plików cookie w celu realizacji usług zgodnie z Polityką dotyczącą cookies. Możesz określić warunki przechowywania lub dostępu do cookie w Twojej przeglądarce.
Zamknij
pixel